• Wpisów:3
  • Średnio co: 165 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 13:43
  • Licznik odwiedzin:392 / 663 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Poszłam w narkotyki, wcześniej raz na czas głupia amfetamina, teraz już prawie codziennie mefedron. Muszę cpac bo tylko wtedy zapominam o wszystkich problemach. Ale strasznie wariuje po narkotykach widząc jadące auto mam ochotę się pod nie rzucić. Kiedyś byłam przerażona jak ktoś mówił o wieszaniu się, dzisiaj sama bym chciała to robić. Myślicie że to już choroba? Jestem psychopatka?
 

 
Byłam szczęśliwa przez ponad rok z S, bynajmniej tak mi się wydawało. Potem poznałam D, cały świat obrócił się do góry nogami, zakochałam się.. chciałam już tylko Jego. Ale poznając go wcale nie myślałam o tym że zrobi w moim życiu takie zamieszanie. Zrezygnowałam z Niego tylko dlatego że S blagal żebym wróciła do Niego, więc to zrobiłam.. było mi Go żal. I teraz męczę się z Nim , myśląc cały czas o D
 

 
Cześć, mieliście kiedyś tak że z dnia na dzień odechciewa wam się żyć. Ze juz nic nie ma sensu i myślicie tylko o śmierci? Ja tak. Wszystko układało się dobrze, byłam naprawdę szczęśliwa i przez jedną głupią decyzję wszystko się posypało. Sama sobie postanowiłam zabrać szczęście, aby dać je komuś innemu. Głupie co? Ale tak już jest jak się ma miękkie serce!